Aktualizacja 19.10.2018

Kochani w imieniu Maksia bardzo, bardzo prosimy o pomoc .Chłopiec marzy o kolejnym turnusie w Ośrodku Rehabilitacyjnym dla dzieci “Zabajka 2”.Dzięki uprzejmości Dyrekcji Ośrodka rodzicom został udzielony rabat w wysokości 10%, mimo wszystko wciąż jest potrzebna kwota w wysokości 5000zł. Chłopiec potrzebuje w ciągu roku parę takich wyjazdów ,ponieważ dają one ogromne rezultaty w jego leczeniu ,rozwoju. Rodzice dwoją się i troją żeby synek mógł na nie jeździć aczkolwiek bez Waszej pomocy tym razem może być ciężko. Maksiu przesyła wszystkim ludziom dobrego serca swój czarujący uśmiech i dziękuje za pomoc ☺️

Bardzo prosimy wszystkich o pomoc w imieniu Maksia 

 

MAKSYMILIAN

 

Maksymilan ma 7 lat i od urodzenia choruje na  mózgowe porażenie dziecięce czterokończynowe. Dodatkowo zdiagnozowano u niego padaczkę, krótkowzroczność (-4 na jednym oku oraz -5,5 na drugim), refluks żołądkowo – przełykowy oraz dysplazję oskrzelowo – płucną. Ogromny bagaż jak na tak małego człowieka.

Mama Maksia przeżyła podwójną tragedię, ponieważ już w 27 tygodniu bliźniaczej ciąży, dowiedziała się, że jedno z jej nienarodzonych dzieci nie żyje, a drugie – Maksio –  walczy o życie. Traumatyczne przeżycia, stres i przede wszystkim starach o życie drugiego dziecka, sprawiły, że poród zaczął się przedwcześnie.

Pierwsze doby były decydujące. Lekarze nie potrafili udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy Maksio przeżyje. Zdruzgotana matka nie mogła stracić kolejnego dziecka. Na szczęście malec był silny, walczył podobnie jak jego mama. Chłopiec o każdy oddech, mama by podnieść się po bolesnej stracie.

Chłopiec urodził się z całym szeregiem chorób, każdy dzień przynosił coraz gorsze wiadomości.  Mama Maksia zdawała sobie sprawę, że synek będzie jej potrzebował. Lekarze także dawali do zrozumienia, że Maksio może być jak „roślinka”. Mimo wszystko Maksio jest dziś pogodnym chłopcem, który wychowuje się w kochającej i oddanej rodzinie. Kosztowne turnusy i rehabilitacja sprawiają, że chłopiec robi olbrzymie postępy, niestety jeden wyjazd na turnus do Ośrodka Rehabilitacyjnego Zabajka 2 w Złotowie k. Piły, to koszt rzędu 6 tys. zł. Jest to kwota, która znacznie przewyższa budżet rodzinny.

 

Maksio wymaga stałej opieki, porusza się na wózku inwalidzkim, nie mówi, z powodu refluksu żołądkowo – przełykowego może spożywać tylko posiłki w formie papki, a karmienie go trwa nawet godzinę. Pomimo, iż mieszka nad morzem, wyprawa na plażę, aby posłuchał szumu fal, pobudował zamki z piasku, to faktycznie wielka wyprawa, na którą mamie Maksia zwyczajnie brakuje już sił. Wszystkiemu winien wózek inwalidzki, który stawia czynny opór przy każdej próbie dostania się po piasku na plażę. Maksio rośnie, waży też coraz więcej i wspaniałym rozwiązaniem byłby zakup nowego dziecięcego wózka inwalidzkiego spacerowego aby ułatwić mamie spacery z synkiem. Potrzeba aż 12 tys. zł aby Maksio otrzymał nowy wózek.

Maksio  nie mówi, stara się jednak komunikować z otoczeniem niewerbalnie za pomocą mimiki, gestów czy emocji. Istnieje szansa aby Maksio mógł mówić, wyrażać swoje myśli, komunikować potrzeby. Pomóc mu w tym może „ Cyber – Oko”, innowacyjne urządzenie, które chłopiec już miał sposobność testować. Niepozornie wyglądający monitor śledzi ruch gałek ocznych, a Maksio wzrokiem wskazuje właściwą odpowiedź. Byłoby cudownie, gdyby mógł wreszcie powiedzieć na co ma ochotę, co go boli, co cieszy, a co smuci. To oczywiście nie wszystkie zalety Cyber – Oka. Dzięki niemu Maksio miałby szansę nawet nauczyć się mówić, pisać i czytać. Niestety urządzenie kosztuje ok. 24 tys. zł

Maksio nigdy nie będzie taki jak inne dzieci. Nie będzie mógł biegać, grać w piłkę, ale mimo wszystko ma szansę na szczęśliwe dzieciństwo. Dziecko dotknięte chorobą też potrzebuje kontaktu ze światem zewnętrznym i rówieśnikami. Wózek inwalidzki, czy „Cyber-Oko” daje mu szansę na wyjście z domu i zabawę.

Mama Maksia nie ma wygórowanych marzeń. Jak każda mama chciałaby aby jej dziecko było radosne. Nieśmiało marzy o tym, by jej syn powiedział w końcu wytęsknione słowa: KOCHAM CIĘ, MAMO. Tak niewiele, a jednak tak wiele.

Wspólnymi siłami jesteśmy w stanie pomóc Maksiowi i jego rodzinie. Razem możemy więcej.

Wpłacając dowolną sumę, zmieniasz czyjeś życie na lepsze.

Aktualizacja: 12.07.2018

Nasz dzielny Maksiu jest na obozie rehabilitacyjnym . Oto pare słów od Jego dzielnej mamy : „ Dziś na turnusie rehabilitacyjnym w Zabajce 2, na zajęciach z terapii zajęciowej Maksiu wykonał laurkę z serduszkiem, by podziękować Pani i Fundacji Equus za wsparcie i wielkie pomocne serca. Na załączonych zdjęciach widać jego pracę i zaangażowanie. Oprócz tego wysyłam zdjęcia z innych zabiegów: kinezyterapii, hipoterapii, aktywizacji ruchowej, magnetostymulacji, naświetlania lampą bioptron, zajęć z logopedą. Poza tym Maksiu ma biomasaże, masaż suchy, osteopatię, chiropraktykę, terapię ręki oraz ,,pająka “.9-go lipca Maksiu miał również muzykoterapię indywidualną, odwiedził nas teatrzyk. Na terenie ośrodka znajdują się alpaki. Bardzo dziękujemy serdecznie jeszcze raz i pozdrawiamy ze Złotowa.” Dziękujemy za piękne słowa i serdecznie pozdrawiamy 😘🙏

Poniżej przedstawiamy fotorelacje z obozu . Pamietajmy aby rehabilitacja Maksia odnosiła sukcesy potrzebne są 5-6 wyjazdów rocznie .Koszt jednego wyjazdu to około 6 tysięcy zł .

Dzięki wsparciu dobroczyńców nasi podopieczni mogą otrzymać kosztowne leki, wsparcie wyspecjalizowanych lekarzy oraz szansę na rehabilitację. Każda złotówka otwiera drzwi do lepszego świata. Świata, w którym będą zdrowi. Zachęcamy do pomocy każdego, kto chciałby spełniać marzenia naszych podopiecznych o życiu w zdrowiu.

Płatności obsługuje:

Honorujemy również przelewy tradycyjne:
Fundacja EQUUS mBank SA:
57 1140 2004 0000 3502 7720 5886